BESTIALSKIE ZABICIE LISA POD WŁOCŁAWKIEM
Nie poddajemy się!
To sprawa biednego chorego lisa zadźganego widłami przez podłego człowieka pod Włocławkiem.
Chory lis próbował przeżyć i zaatakował kury w kurniku.
Został bestialsko zabity widłami, a potem zawołano lokalną dziennikarkę - beznadziejną i nieprofesjonalną, która napisała kuriozalny artykuł, nie potępiający tego czynu i sugerujący, że zabito jakiegoś potwora nie z tej ziemi.
Cały artykuł był w tonie mocno prześmiewczym.
Fundacja Mondo Cane złożyła doniesienie do prokuratury,
a prokuratura umorzyła dochodzenie, argumentując,
że lis został zabity w celu ochrony innego dobra chronionego prawem.
Oczywiście napisaliśmy zażalenie na umorzenie do sądu.
Trzymajcie kciuki.
Niestety beznadziejnej i niemądrej dziennikarki nie ukarzemy.
Dalej będzie pisać pseudo artykuły.
link do artykułu:
http://ddwloclawek.pl/pl/546_ciekawostka/24637_to_nie_mialo_siersci_nie_wydawalo_tez_zadnych_dzwiekow_co_grasowalo_pod_wloclawkiem.html

