𝐏𝐎𝐋𝐒𝐊𝐀 𝐉𝐄𝐒𝐈𝐄𝐍́ 𝐃𝐋𝐀 𝐙𝐖𝐈𝐄𝐑𝐙𝐀̨𝐓

Tyle lat walki i wołania o opamiętanie. Tyle lat przekonywania, że jesteśmy zaściankiem Europy jeśli chodzi o traktowanie zwierząt, tyle lat walki o zerwanie łańcuchów i zakaz mordowania zwierząt na fermach futrzarskich.
 
❤ 𝐈 𝐜𝐡𝐲𝐛𝐚 𝐜𝐨𝐬́ 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐰 𝐤𝐨𝐧́𝐜𝐮 𝐮𝐝𝐚ł𝐨. ❤
 
Narodowa polska hańba czyli psy łańcuchowe…. Wszystko wskazuje na to, że koniec z tym okrucieństwem, Senat przyjął ustawę łańcuchową i dodał dobre poprawki.
Na początku listopada ustawa wraca do Sejmu, a potem czekać będziemy na podpis prezydenta. I wierzymy, że w tak apolitycznej sprawie i tak ważnej dla większości Polaków – zostanie złożony podpis.
Od ponad 20 lat walczymy z łańcuchami. Przegłosowany projekt to nie szczyt naszych marzeń, bo kojce mogłyby być większe. Wolelibyśmy, aby psy mieszkały w domach, przy człowieku i mogły swobodnie biegać po ogrodach. Ale niewątpliwie dokonał się przełom.
Przełom dokonał się w mentalności parlamentarzystów, kiedyś słyszeliśmy, że pies na łańcuchu do stara polska tradycja, a teraz większość sejmowa uznała, że czas z tym skończyć.
To ważny krok w dobrą stronę. Krok, który kończy barbarzyńską erę trzymania psów na łańcuchu!
Liczymy na to, że Sejm zatwierdzi poprawki Senatu, a Prezydent podpisze ustawę zakazującą trzymania psów na stałej uwięzi.
𝐊𝐎𝐍𝐈𝐄𝐂 𝐙 Ł𝐀𝐍́𝐂𝐔𝐂𝐇𝐀𝐌𝐈!
 
Okrutna, okupiona niewyobrażalnym cierpieniem dla snobów hodowla zwierząt na futra to już niedługo będzie tylko niechlubna tradycja.
Sejm przegłosował dziś zakaz hodowli zwierząt na futra. Wielki przełom i krok w kierunku cywilizacji.
Koniec okrucieństwa dla mody, koniec krótkiego życia w klatkach, by po pół roku umrzeć straszną śmiercią…..
Teraz Senat i podpis prezydenta, na który liczymy.
𝐊𝐎𝐍𝐈𝐄𝐂 𝐙 𝐅𝐔𝐓𝐑𝐀𝐌𝐈!
 
Październik 2025 roku będzie pamiętny dla nas wszystkich – dla tych którzy co najmniej od 20 lat krzyczą o empatię i zakończenie okrucieństwa.
Jeszcze wiele pracy przed nami. Zwierzęta ciągle są dla wielu Polaków rzeczą.
I paradoksalnie wielkie zmiany zaczęły się od najtrudniejszych tematów.
Udało się z nimi, powinno udać się z innymi kwestiami – schroniskami mordowniami i tysiącami pseudohodowli.
Ostatnie parlamentarne głosowania dają nam nadzieję, coś się zmieniło.
Przed nami procedowanie wielkiego projektu obywatelskiego, podpisanego przez ponad pół miliona Polek i Polaków.