Siekiera - tanio i skutecznie. Suczka i jej dziecko nie żyją
Kilkanaście dni temu nasza inspektorka Katarzyna Piasecka ze Skaryszewa została wezwana na interwencję.
Jak mówi - najbardziej drastyczną w jej działalności.
Podradomska wieś, rodzina....
Gmina Jedlińsk.
I dwa ciałka zarąbanych siekierą psów - suczka, bo ciągle rodziła i jej córka, bo urodziła się suczką więc mogła rodzić.
Nie trzeba opisywać wiele - wystarczy obejrzeć nagrany przez Kasię film, który będzie dowodem przyznania sie do winy.
Najgorsze jest to, że nie mamy do czynienia z pijaną patologią w gumiakach.
Siekiery świadomie użył 32-latek, który w trakcie interwencji świetnie sie bawił, pytany o to, gdzie jest siekiera dowcipkował sobie, że ma wiele siekier, może tu, a może tam.
Cała rodzina - w tym kobieta - nie widziała nic złego w tym co zrobił.
Policja aresztowała sprawcę.
Zabezpieczono zwłoki psów i poddano sekcji.
Kasia zabrała z posesji chorego szczeniaka - niestety umarł kilka godzin później.
Dzień później odebrała dwa żywe jeszcze psy - ratując je przed niepewnym losem wśród ludzkich potworów.
Obejrzyjcie to nagranie - niech jedynym komentarzem do tego bedą słowa powtarzane przez Kasię kilkakrotnie:
LUDZIE!!!! CO Z WAMI???????
Zrobimy wszystko, żeby zetrzeć szyderczy uśmieszek z twarzy sprawcy - pomaga nam jak zwykle niezawodny mecenas Mateusz Łątkowski - zareagował błyskawicznie i zaoferował pomoc. Dlatego wierzymy w sukces.
Fundacja Mondo Cane przyłączyła się do postępowania w charaktere pokrzywdzonego.
Sprawa jest bulwersująca i tak trudno sobie wyobrazić, że można tak po prostu zarąbać siekierą suczkę i 3-miesięczne psie dziecko - psy, które ufały i które sie karmiło.....
Nawet nie próbujemy zrozumieć - pozostaje nam doprowadzić do ukarania sprawcy.

