ZABÓJCA SUCZKI GAI OSTATECZNIE SKAZANY
CUDA SIĘ ZDARZAJĄ!
Dziś Sąd Okręgowy w Poznaniu podtrzymał wyrok 1 roku bezwzględnego więzienia dla właściciela Gai - suni, wystawionej na parapet okna, która spadła i zginęła, przedtem rozpaczliwie próbując utrzymać się na tym cholernym parapecie, przy zamkniętym oknie.
Gaju, suniu ze schroniska, która uwierzyłaś w człowieka, a ten zgotował ci tylko strach, ból i śmierć - życzymy twojemu oprawcy zwierzolubnych współwięźniów i wszystkiego, co najgorsze.
Zwyrodnialcu - pamiętamy twoją butną minę i aroganckie komentarze w sądzie - czułeś się zbyt pewnie, jak widać.
Nasz sukces nie byłby możliwy bez cudotwórcy adwokata Mateusza Łątkowskiego, który prowadził w naszym imieniu tę sprawę pro bono - to było trudne zadanie - proces był poszlakowy.
Dziś, pomimo listopadowej szarugi świeci słońce.
Jesteśmy skuteczni.
Gaju, będziemy Cię pamiętać!

